While we were in Seattle, I cut Tavish off from the bottle, I know it should have been sooner but he is
very vocal about what he wants, and he wanted his bottle every morning and every night. The reason it finally worked was his routine was all out of whack while we were gone. So now instead of waking up hungry, he wakes up
really hungry, and his first request is for "mancakes" which is Tavishese for pancakes. Pancakes are a Saturday morning tradition at our house, carried over from my stepmom's chocolate chip pancakes on Saturday mornings at Dad's house. I, of course, put chocolate chips in ours, but not in Big Boy's, I don't think he's noticed yet...
Gdy byliśmy w Seattle, I cut off Tavish z butelki, wiem, że powinien był wcześniej, ale on jest bardzo wokal, co chce, i chciał, aby jego butelki każdego ranka i każdej nocy. Przyczyną tego, że w końcu pracował był jego rutynowe było z walnięcie, a my już nie było. Więc teraz zamiast budzić się głodny, on budzi się naprawdę głodny, a jego pierwsze żądanie, do "mancakes", która jest Tavishese do naleśników. Naleśniki są tradycji sobotę rano u nas w domu, przeniesione z mojego Mamuśka na naleśniki czekoladowe w sobotnie poranki w domu taty. I, oczywiście, umieścić w naszym czekoladą chipy, ale nie w Big Boy's, nie sądzę, on zauważył, jeszcze ...