So last night's call home from work went much better...
Rafal said that when he took Tavish into our room for his bedtime cuddle session Tavish grabbed my pajama shirt from off the bed and rubbed it on his cheek and said, in his little one year old voice... "mommy hugs"
It's my favorite new Tavish word :)
Więc wczoraj w nocy, wezwanie do domu z pracy poszło o wiele lepiej ...
Rafał powiedział, że kiedy miał Tavish do naszego pokoju przed snem przytulić do jego sesji Tavish chwycił mnie za koszulę od piżamy z łóżka i przetarł na policzku i powiedział, w jego małej lat głos ... "Mama przytula"
To mój ulubiony nowy Tavish słowo:)
No comments:
Post a Comment